Jadłodajnia - czy da się zjeść obiad za piątaka?
Dodano 22 sierpnia 2010 o 22:10:41Tak ostatnio czytałem o barach mlecznych. Jakie to one fajne były, za parę złotych można było zjeść obiad i takie tam. Z drugiej strony jakość i warunki sanitarne przy których było przygotowane jedzenie były podobno koszmarne. Nie dano mi było jadania w takich przybytkach bo u mnie w mieście niestety takiego nie ma (lub się skrzętnie ukrywa)
Najczęściej jadam u "Turasa" - kebab jest naprawdę bardzo dobrym jedzeniem, ale drogie, kebab w bułce 10 zł, ale takim się nie najem za bardzo, więc trzeba kupić kebab z frytkami za ok ~20 zł. Niby nie drogo, ale może da się taniej?
Ostatnio znowu będąc w mieście (Legnica) przechodząc przez deptak głodny pomyślałem o jedzeniu(sic!). Tylko, że w kieszeni miałem jakieś 10 złotych plus musiałem zostawić sobie dwa złote na busa do mojej wiochy - więc kebab odpada. Więc kieruje swe kroki do Polo w Galerii Gwarnej i gdy już miałem wchodzić zobaczyłem kątem oka "Restauracje Arkadię"
Na restauracje to nie wyglądało za bardzo bo trzy stoliki plastikowe plus lada z lodówką z jedzeniem. Tak se myślę, że za drogo to nie może być bo nie wygląda na jakąś ekskluzywną restauracje. Podchodzę i pytam się ile za te ziemniaki z kotletem do tego jakaś surówka. Ziemniaki złotówka, kotlet schabowy 3,80 i sałatka tak wyjdzie złotówkę, złoty pięćdziesiąt. Razem zapłaciłem niecałe 6 złotych. Oczywiście wszystko odgrzewane w mikrofalówce, ale bardzo smaczne i za grosze można się najeść bo porcje były takie na "dorosłego chłopa". Raz zjadłem obiad za 3,50 (ziemniaki- 1zł +mielone z pieczarkami- 2 zł +ogórki - 50 groszy). Po poleceniu przeze mnie jada tam jakieś 10 moich znajomych i nikt nie narzeka. I tym akcentem chciałbym was zaprosić do szukania podobnego przybytku u siebie w mieście bo na 90% jest. Smacznego!