Telefoniczne umowy
Dodano 09 lipca 2010 o 21:03:04Jako, że jestem osobą odpowiedzialną za infrastrukturę informatyczną (jak to brzmi^^) postanowiłem sprawdzić jak stoi sprawa łącza internetowego w firmie. Poprosiłem szefa o fakturę za internet+telefon z dialogu. Okazało się, że płacą za internet 6 megabitowy dobrze ponad 120 zł (umowa na czas nieokreślony zawarta jakieś 3 lata temu). Jako, że nie można z powodów technicznych zwiększyć szybkość łącza postanowiłem pozostać przy obecnej ofercie i podpisałem umowę na dwa lata. Dosłownie podpisałem gdyż jedyne co mi do tego było potrzebne to numer klienta i nazwę firmy. Dziwne trochę :) Teraz mamy łącze przez 6 miesięcy za darmo, a przez następne 18 płacimy 74 złote. Oszczędziłem dzięki temu prawie 1000 zł. Szef się ucieszył, może jakaś premia ;) Do tego wyłączyłem stałe ip. Dziwiłem się trochę po co to komu, przecież nic nie było hostowane w firmie a koszt to 12 zł miesięcznie. Okazało się, że poprzedni informatyk uważał, że rozłączanie internetu raz na parę godzin jest spowodowane zmiennym ip. Trochę dziwne podejście ;) Oczywiście winą był przegrzewający się modem...
Trochę się zdziwiłem, że zawarcie umowy przez telefon jest takie proste. Wyraźnie zaznaczyłem na początku, że jestem tylko informatykiem, a nie osobą na którą jest zarejestrowana usługa. Nikomu to nie przeszkadzało...
Dzisiaj w domu dzwoni do mnie pani z tepsy z informacją, że kończy mi się umowa na internet i przejdę na czas nieokreślony jeżeli nie przedłużę. Oczywiście przedłużyłem (wybrałem większą prędkość) przez telefon i tutaj również nie ja byłem osobą na którą jest zarejestrowana usługa. Gdzie to bezpieczeństwo?